Reklama
Reklama

ticker.pl - kto czyta, nie traci

bądź na bieżąco:

Komentarz tygodniowy z rynku towarowego (12–12–2016)

12.12.2016

Towary

Po spektakularnych dwucyfrowych wzrostach, ubiegły tydzień na rynku ropy naftowej zakończył się dyskretnymi minusami. Notowania WTI spadły o –0,3% (do 51,49 USD/bbl), a Brent o –0,1% (do 54,36 USD/bbl). Im bliżej końca początku nowego roku, tym więcej będzie pojawiało się przewidywań cenowych na najbliższe 12 miesięcy. Dla ropy naftowej, ostatni taki konsensus to przedział 55 – 60 dolarów jako średnia cena w 2017 r.

Po pełnym emocji politycznych w Europie poprzednim weekendzie, notowania “żółtego metalu” zakończyły ubiegły tydzień kolejny już raz na minusie, w obrocie sieciowym było to: –1,5%, a na fixingu: –0,8%. Ceny srebra wzrosły o + 0,8% (sieć) i +3,6% (fixing), natomiast platyny (sieć: –1,4 %, +2,4 %) i pallad (sieć: –1,8%, fixing: –2,4%) raczej też spadały. Konstatując przebieg ubiegłotygodniowych notowań na rynku metali szlachetnych można powiedzieć, że złoto w dalszym ciągu reagowało na opisywany poprzednimi razy “efekt hinduski”. Poza tym, wybory w Austrii wygrał Alexander van der Bellen, natomiast fakt powierzenia misji utworzenia rządu szefowi włoskiej dyplomacji Paolo Gentiloniemu, powinien póki co podziałać na rynki stabilizująco. W przypadku srebra, platyny i palladu można stwierdzić, iż wprawdzie potencjał ich ruchu w górę ogranicza złoto, ale równie dobrze mogą one otrzymywać wsparcie ze strony koniunktury w jakiej znajdują się ich ,,ubożsi krewni”, czyli metale kolorowe.

Te z kolei zeszły tydzień miały w sumie dodatni. Spadały bowiem kursy aluminium (–0,1%) i ołowiu ołów (–1,6%), zaś rosły i to wyraźnie wartości kontraktów na: cynę (+1,0%), cynk (+0,4%), miedź (Nowy Jork: +0,8%, Londyn: +1,0 %) i nikiel (+1,5%). W tym tygodniu Rezerwa Federalna ma się wypowiedzieć w sprawie stóp procentowych i gros inwestorów podejmie wówczas decyzje co zrobić z zaangażowaniem na rynku metali, tak jednych, jak i drugich.

Na rynku towarów rolno – spożywczych najsilniejsze w minionym tygodniu były zboża i “czerwone mięso”. Notowania pszenicy (“zwykła”: +3,2%, Kansas: +6,3%), kukurydzy (+3,8%), soi (fasolka: –2,3%, mączka: +2,2%) i zwłaszcza ryżu (3,0%) wykazywały progresję. Mogłoby to zatem oznaczać, że parkiety te wreszcie zaczęły reagować na to, że w obliczu problemów gotówkowych w indyjskim społeczeństwie, a więc i wśród tamtejszych rolników – przyszły rok może być pełen napięć na światowym rynku zbożowym. Oczywiście w najbliższych dniach rynek może znowu zawrócić do spadków, lecz już ze względu na to co się w Indiach dzieje, rzeczone napięcia w przyszłym roku wydają się być nieuchronne.

Zeszłotygodniowe wzrosty cen zbóż konweniowały z odbudowywaniem się kursów wieprzowiny (tusze: +13,0%), wołowina – młode woły:+0,5%, a bydło: +1,7%. Notabene rodzimy sektor mięsny będzie w tym roku beneficjantem amerykańskiego popytu na wieprzowinę. Po ośmiu miesiącach sprzedaż eksport polskiej wieprzowiny do USA wzrósł o ok. +40%. Spustoszenia cenowego ciąg dalszy. Tak w najkrótszy sposób można z kolei podsumować zeszłotygodniowy przebieg notowań w ,,koszyku mokka”, który cierpi z powodu wysypu nadwyżek podażowych. W najdotkliwszy sposób doświadczyło tego kakao (–9,7%), a dalej kawa (Arabica: –4,4%, Robusta: –4,1%) i w minimalnym już stopniu cukier (biały: –0,06%, trzcinowy: +0,2%).

Ten ostatni, sporo “oberwał” w minionych tygodniach, gdy Chiny zdecydowały się uwolnić swoje rezerwy. Teraz nie brakuje głosów, że w przyszłym roku słodzik ponownie może zwyżkować ze względu na sygnalizowane niedobory podaży. Jeśli chodzi o ten tydzień, to spore szanse na odreagowanie powinno mieć przede wszystkim kakao, poniekąd na zasadzie wahadła.

Na minusach zakończyły się także ubiegłotygodniowe notowania bawełny (–0,4%) oraz mrożonego koncentratu soku pomarańczowego (–3,4%). W odniesieniu do tej pierwszej trwa zapewne wyszczekiwanie, co do decyzji FED, gdyż jej kursy niemal historycznie splecione są ze stanem amerykańskiej koniunktury. Z kolei cytrusowe kontrakty powinny w końcówce roku ponownie stać się przedmiotem zainteresowania sporej grupy graczy. Obserwowany w zeszłym tygodniu spadek cen interpretowany jest przez chartystów z USA jako asumpt do zakupów. Z drugiej strony, trzeba jednak pamiętać, że w trakcie ostatnich 12 miesięcy kontrakty na koncentrat soku pomarańczowego zyskały aż 51,6%, pora więc też na realizację zysków.

Wojciech Szymon Kowalski
EFIX Dom Maklerski SA


OCEŃ ARTYKUŁ

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Zobacz także: Zobacz archiwum »

Która ze spółek WIG20 okaże się czarnym koniem drugiego półrocza 2017 roku?