17.08.2015

Rynek pieniężny i walutowy – wzajemne powiązania

Jeśli uznamy następujące fakty:

1. Rynek walutowy oraz pieniężny są rynkami ściśle powiązanymi,

2. 90% przepływów na rynku FOREX, to inwestycje portfelowe,

to prawdziwą wydaje się być następująca TEZA:

To rynek pieniężny wpływa na rynek walutowy a nie na odwrót.

Co to oznacza? Dokładnie to, co jest napisane… No dobrze, ale konkretnie. Otóż spora część analityków, z jakimi miałem okazję rozmawiać sugerowała odwrotną tezę, iż Banki Centralne (w przypadku stóp krótkoterminowych) oraz rynek (w przypadku stóp długoterminowych) dostosowują stopy procentowe do aktualnego poziomu kursu walutowego. O ile w przypadku Banków Centralnych na upartego mógłbym się z tym zgodzić, o tyle w przypadku stóp rynkowych moim zdaniem jest dokładnie na odwrót. To kurs waluty dostosowuje się do bieżących rynkowych stóp procentowych dla dwóch walut powiązanych kursem wymiany. Postaram się to uprawdopodobnić w dalszej części odcinka „Akademii”.

Każdą analizę przeprowadza się w kilku etapach – to podstawy ekonometrii. Najważniejsze jest jednak uchwycenie zjawiska na wykresie. Często jeden dobrze wykreślony wykres przekazuje więcej informacji niż kilkanaście stron maszynopisu. Gdy dostrzeżemy pewną prawidłowość na wykresie możemy próbować określić i opisać ją analitycznie używając testów statystycznych. I znowu nie będę zanudzać czytelników. Nie jest to bowiem artykuł naukowy. Nie wszyscy muszą być zainteresowani skomplikowanymi technikami statystycznymi pomocnymi przy weryfikacji oszacowań.

Aby naświetlić problem proponuję spojrzeć na następujące dwa wykresy:

Pierwszym z nich jest kurs waluty Eur/Usd na tle różnicy w oprocentowaniu Euro i Dolara dla lokaty 6-miesięcznej.

Badany okres podzieliłem na kilka podokresów:

  • Od 1989 do 1992 roku, kiedy to w USA stopy procentowe były niższe niż w Europie. Dolar w tym czasie tracił na wartości w długim terminie. Okresy korekcyjnych trendów średniego stopnia ignorujemy.

  • Od 1992 do 1993 roku, kiedy to różnica w stopa procentowych, mimo iż nadal dodatnia na korzyść walut europejskich, wyraźnie malała. Dolar odzyskiwał wówczas siły.

  • Od 1993 do 1995 roku, kiedy to różnica w stopach dalej malała, a na rynku walutowym mieliśmy wzrost kursu walut europejskich. Była to anomalia. Ale inaczej – pułapka hossy, gdyż nie wzrost nie został potwierdzony na rynku pieniężnym. Zresztą szczyt na Eur/Usd budowany w tym podokresie nie pokonał poprzedniego szczytu. Zaraz potem na rynku pieniężnym doszło do spadku stóp procentowych w Europie poniżej stóp amerykańskich. Pojawił się długoterminowy sygnał zmiany trendu na rynku walutowym

  • Od 1995 do 2001 roku, kiedy to stopy procentowe dla USD były wyższe niż dla EUR. Dolar w tym czasie zyskiwał na wartości. W 2001 roku doszło do ponownego odwrócenia ról na rynku pieniężnym i stopy amerykańskie były niższe niż europejskie. Następowało odwracanie trendu na rynku walutowym. Dolar zaczął tracić na wartości.

  • Od 2001 do 2002 roku, kiedy to Dolar tracił na wartości a różnica w stopach procentowych wzrastała na korzyść Euro.

  • Końcówka 2002 do połowy 2003, kiedy to różnica była nadal dodatnia dla EUR, ale malała. Gdy tworzyłem ten wykres w czerwcu napisałem, iż możliwa jest głębsza korekta. I faktycznie korekta taka nadeszła.

  • Obecny okres. Mamy ustabilizowaną wartość różnicy pomiędzy stopą 6M dla EUR i USD. Korekta spadkowa została zahamowana i mamy obecnie do czynienia z nową falą wzrostową na Eur/Usd. Jeśli jednak różnica w stopach procentowych znowu zacznie maleć, może mieć miejsce kolejna głęboka korekta. Lecz trend główny powinien być kontynuowany aż do chwili, gdy różnica w stopach procentowych nie stanie się ujemna.

Warto jeszcze spojrzeć na drugi wykres, na którym nałożyłem kurs waluty i iloraz oprocentowania Euro i Dolara. Sytuacja jest bardzo podobna. Warto jednak zauważyć pewną zgodność. Ilekroć stopa procentowa dla EUR była dwa razy wyższa od stopy dla USD (rok 1992 potem 1993 i teraz 2003) kurs Eur/Usd wynosił za każdym razem około 1,20-1,22.

Być może jest to czysty przypadek. Być może nie. Moim zdaniem nie można mówić o przypadku. Pieniądz płynie tam, gdzie jest trudniej dostępny, gdzie jego cena jest wyższa, gdzie na inwestycjach na rynku pieniężnym można więcej zarobić. Dlatego Dolar traci na wartości a Euro zyskuje. Podobnie jak zyskuje Funt. Sprawa Jena i Franka jest odmienna. Tutaj stopy procentowe są już prawie zerowe i wiele teorii (w tym teoria parytetu stóp procentowych, czy teoria oczekiwań rynkowych) nie radzi sobie w takich warunkach. To tak, jak fizyka kwantowa nie radzi sobie w opisie stanów osobliwych (czarne dziury, nieskończenie wielka masa, nieskończenie małe rozmiary, itp.). Dla Japonii i Szwajcarii inne czynniki – poza monetarne – wpływają na kurs walutowy. Ale to już temat na inna bajkę.

Nie wiem, czy przekonałem czytelników do swej tezy. Być może zachęciłem do samodzielnego badania tej złożonej materii. Przyznam, iż głównie o to mi chodziło.

Podsumowując warto zwrócić uwagę, że rynek walutowy i pieniężny tworzą jedną całość. Do tego dochodzi jeszcze nam rynek towarowy i kapitałowy. I to wszystko powinno się zapiać w ramach jednego naczynia połączonego. Dla traderów stosujących techniki AT nie ma to większego znaczenia. Jednak dla zarządzających olbrzymimi kapitałami (banki inwestycyjne, banki centralne, duże fundusze emerytalne i inwestycyjne oraz ubezpieczeniowe) właśnie tego typu analizy są na porządku dziennym. Warto wiedzieć, że trend główny będzie podtrzymywany właśnie przez takich WIELKICH, którzy zwyczajnie idą tam, gdzie mogą więcej zarobić. I nie ma w tym ani żadnego spisku, ani przewrotności ani filantropii.

Być może część czytelników zwróciło uwagę, iż pokazywanie zależności między kursem walutowym Eur/Usd a różnicą w oprocentowaniu lokat na rynku międzybankowym dla tych dwóch walut oraz twierdzenie, iż powiązania te są ścisłe, są mocno naciągane.

Zobaczmy wobec tego, jak to wygląda w przypadku innych par walut niż Eur/Usd.

Nie ukrywam, iż do przeprowadzenia dokładniejszych badań zainspirował mnie jeden ze słuchaczy obecny na jednym z ostatnich warsztatów FOREX, które odbyły się w Warszawie 17 stycznia 2004 roku. Może właśnie dlatego analizę wykresów zacznę właśnie od pary walut, na które ów słuchacz zwrócił szczególną uwagę.

Aud/Usd

Parą tą jest kros Aud/Usd – czyli relacja kursu Dolara amerykańskiego oraz australijskiego. Walutą bazową jest w tym przypadku Dolar australijski a walutą kwotowaną Dolar amerykański. Czyli mamy podobny układ jak na rynku Eur/Usd.

Podobnie jak to uczyniłem dla pary Eur/Usd, wyliczyłem różnicę pomiędzy oprocentowaniem lokat 6-miesięcznych dla Dolara australijskiego oraz amerykańskiego. Następnie wyznaczyłem wykres tej krzywej powstałej po odjęciu od siebie dwóch szeregów czasowych. Wykres tej krzywej umieściłem pod wykresem odwróconego kursu Aud/Usd (akurat takimi danymi dysponowałem).

Myślę, iż każdy jest w stanie dostrzec wyraźne lustrzane odbicie tych dwóch wykresów. Już pierwszy rzut oka pokazuje, że korelacja jest bardzo wyraźna. Im wyższa różnica w stopach procentowych na korzyść Dolara australijskiego, tym niższe notowanie Dolara amerykańskiego i vice versa. Para ta chyba najbardziej potwierdza prawdziwość tezy o silnym powiązaniu rynku walutowego i pieniężnego. Zresztą proszę samemu spojrzeć.

Usd/Cad

Drugą ciekawą parą jest para Dolar amerykański – Dolar kanadyjski. Warto zwrócić uwagę, że tutaj różnica w oprocentowaniu nie jest tak znaczna jak dla poprzedniej pary walut. Niemniej jednak i tutaj widać lustrzane odbicie krzywych. Wzrost różnicy w oprocentowaniu na korzyść Dolara kanadyjskiego towarzyszył spadkowi kursu Dolara amerykańskiego i vice versa. Ostatnie miesiące, to jednak spadek wspomnianej krzywej, co wyprzedziło w czasie ostatni wzrost Usd w relacji do Cad.

Gbp/Usd

Trzecią ważną parą walut jest kurs Funt brytyjski – Dolar amerykański. Tutaj wykres nie jest odwrócony, jak w przypadku Aud/Usd. Walutą bazową jest Funt a kwotowaną Dolar. Układ podobny jak dla pary Eur/Usd. Wyraźna korelacja.

Usd/Chf

I kolejna para – Dolar – Frank szwajcarski. Tutaj korelacja jest już mniej widoczna, choć wprawne oko dojrzy pewną zależność. Wspominałem o tym w jednym ze swych komentarzy tygodniowych iż w przypadku walut, które mają bardzo niską stopę procentową (Jen japoński, Frank szwajcarski) zależności na styku rynku pieniężnego i walutowego są mniej widoczne. W tym przypadku inne czynniki wpływają na kształtowanie się wzajemnego kursu.

Eur/Usd

Para Euro-Dolar jak się okazuje charakteryzuje się mniejszą korelacją dwóch zamieszczonych wykresów, niż wcześniejsze pary. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że teoria ta nie jest “zarezerwowana” wyłącznie dla pary Eur/Usd, lecz jest teorią powszechną.

Usd/Jpy

Kolejny przykład nieco słabszej zależności z racji niskich stóp procentowych w Japonii. Ale i tutaj można doszukać się powszechnych prawideł – gdy różnica w stopach procentowych rośnie na korzyść jednej waluty, to waluta ta umacnia się względem drugiej.

Eur/Gbp

Teraz mamy ponownie przykład silnego związku. Funt i Euro.

Starczy. Układy tych krzywych będę co jakiś czas przypominać w raportach specjalnych.

Poniżej dla zainteresowanych przedstawiam jeszcze kształty krzywych FORWARD dla kilku głównych walut. Dzięki temu można sprawdzić, jakich poziomów stóp procentowych w przyszłości dla danej waluty oczekują uczestnicy rynku. Można na podstawie tego wykreślić prognozę różnic w oprocentowaniu, które pokazałem powyżej. No ale to już zabawa dla naprawdę wytrwałych.

Tak więc poniżej prezentuję wykresy krzywych FORWARD dla lokat 30-dniowych. Dla mniej zorientowanych tłumaczę, iż krzywa FORWARD powstaje w wyniku przekształcenia wzorów matematycznych opisujących układ stóp procentowych dla różnych terminów zapadalności. W skrócie polega to na tym, iż znając wysokość odsetek uzyskanych przykładowo z lokaty 3 miesięcznej oraz lokaty 6 miesięcznej możemy określić, jaka będzie wysokość odsetek z lokaty 3 miesięcznej, ale zaczynającej się za trzy miesiące. W kolejnym akapicie zamieszczę bardziej szczegółowe informacje o sposobie wyznaczania krzywych FORWARD.

No dobrze, a teraz przykładowe dwa wykresy.

W przypadku Funta rynek oczekuje wzrostu stopy 30 dniowej o 100 punktów bazowych w ciągu najbliższych 11 miesięcy.

W przypadku Dolara australijskiego rynek oczekuje wzrostu stóp, ale tylko o 25 punktów bazowych. UWAGA na kros Aud/Usd. Może dojść do odwrócenia trendu w najbliższych miesiącach.

Zamiast kolejnych wykresów dla stóp 30 dniowych zamieszczam poniżej tabele prognoz dla wszystkich głównych walut i dla wszystkich terminów zapadalności – od 1M (jeden miesiąc) aż do 11M (jedenaście miesięcy). Proszę zwrócić uwagę na fakt, iż im dłuższy termin zapadalności lokaty, tym krótszy zakres prognozy można wyznaczyć. Najdłuższą prognozę można określić dla lokaty 1M – aż na 11 miesięcy naprzód.

Kolejno mamy – Prognozy WIBOR PLN

LIBOR USD

EURIBOR EUR

LIBOR GBP

LIBOR CHF

LIBOR AUD

LIBOR JPY

LIBOR CAD

Przykładowy sposób czytania tabeli. Chcemy znaleźć prognozę – jaki będzie poziom stopy procentowej 6M (sześciomiesięcznej) dla Dolara kanadyjskiego. Wartość bieżąca (z dnia 30 stycznia) 2,410%. Prognoza na dzień 29 lutego – 2,390%. Prognoza na dzień 31 marca – 2,396%. Prognoza na dzień 30 kwietnia – 2,409%, itd. itd. Życzę miłego studiowania.

Oceń artykuł:

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (2 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Exeria

Zobacz także:
Zobacz wszystkie

Notowania

Kalendarium

Zobacz więcej »

Statystyki sesji / mapa nastrojów

Kto czyta, nie traci

Wyrażam zgodę na przetwarzanie...

Wyrażam zgodę na przetwarzanie, w tym także w przyszłości, przez EFIX Dom Maklerski S.A. z siedzibą w Poznaniu (61-896), przy ul. Towarowa 35, moich danych osobowych wskazanych w powyższym formularzu, w celach marketingowych, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 1997, Nr 133, poz. 883, z późn. zm.). Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Oświadczam, że zostałem/-am poinformowany/-a o przysługującym mi prawie wglądu do swoich danych osobowych, ich poprawiania i kontroli. Zgoda w każdym czasie może być odwołana.

Wyrażam zgodę na przesyłanie...

Wyrażam zgodę na przesyłanie, środkami komunikacji elektronicznej, informacji handlowych przez EFIX Dom Maklerski S.A., na podany przeze mnie adres e-mail, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 roku.