22.04.2016

Aktywne zarządzanie i brak opłat manipulacyjnych – realne przewagi dla inwestujących w fundusze

Strategie Pasywne vs Strategie Aktywne

Lokowanie środków w funduszach inwestycyjnych uważa się za łatwą formę inwestycji. Wystarczy raz zakupić jednostki uczestnictwa, a zarządzający przez kolejne lata będą je dla nas sukcesywnie pomnażać. W końcu są profesjonalistami. Czy rzeczywiście jest to takie proste? Niekoniecznie. Aby się o tym przekonać przygotowałem symulację wsteczną takiej inwestycji. Wyniki symulacji wskazują na niską skuteczność strategii pasywnej, tzw. „kup i trzymaj”. Alternatywnie możemy zastosować podejście o charakterze bardziej aktywnym, czyli na bieżąco monitorować stan portfela oraz regularnie zmieniać jego strukturę w zależności od perspektyw rynkowych w danej chwili. Czy takie podejście pozwoli poprawić uzyskiwane stopy zwrotu? Było to kolejne pytanie, na które postanowiłem poszukać odpowiedzi. Uprzedzając nieco fakty mogę powiedzieć, że różnica w wyniku pomiędzy oboma podejściami faktycznie okazała się istotna. Jednak w przypadku aktywnego zarządzania portfelem pojawia się inny problem. Mianowicie przy każdej zmianie w portfelu (kiedy umarzamy nasze jednostki w jednym towarzystwie i nabywamy w innym) jesteśmy zmuszeni ponosić opłaty manipulacyjne za nabycie jednostek. Przy utrzymywaniu inwestowaniu przez okres kilku lat, opłaty te mogą znacząco uszczuplić nasze zyski. Aby wskazać o ile konkretnie uszczuplić, przygotowałem symulację wyników portfela aktywnie zarządzanego, jednak tym razem przy założeniu braku opłat manipulacyjnych. W usłudze Doradztwa Inwestycyjnego w zakresie funduszy inwestycyjnych nie pobieramy opłat za nabywanie jednostek polskich towarzystw, a dodatkowo oferujemy kompleksową obsługę portfela, przesyłając naszym klientom regularne rekomendacje i sprawozdania z portfela. Pozwala to na skuteczne prowadzenie aktywnego zarządzania portfela przy minimalizacji kosztów. Ile można na tym zyskać? Spójrzmy.

Na początek przedstawię pokrótce założenia. Przyjąłem średni horyzont inwestycyjny, wynoszący niecałe trzy lata. Załóżmy, że mamy właśnie środek wakacji w roku 2013-ego i zastanawiamy się co zrobić z odłożonymi 50 000 złotych. Nie mając zbyt wiele czasu na analizę rynków postanawiamy o inwestycji w fundusze inwestycyjne. Nie interesują nas fundusze bezpieczne, ponieważ zależy nam na znaczącym przyroście wartości środków, więc udajemy się w kierunku rozwiązań akcyjnych. Dodatkowo, nie chcąc ponosić ryzyka walutowego, ograniczamy nasz wybór do funduszy polskich towarzystw lub rozwiązań zabezpieczonych do kursu złotówki z oferty towarzystw zagranicznych.

Kluczowym elementem budowy portfela jest oczywiście odpowiedni dobór funduszy inwestycyjnych. W usłudze doradztwa zaczynamy od ustalenia regionalnej struktury inwestycji; stosując analizę fundamentalną  (prospektywną) podpartą wartościami wskaźników analizy technicznej, wybieramy najatrakcyjniejsze w danym momencie rynki. Sprawia to, że portfel ma kilka kieszeni (które odpowiadają poszczególnym regionom). Dla każdej z kieszeni prowadzi się ranking funduszy lokujących środki w danym regionie. Ranking ten bazuje na metodach ilościowych, które opierają się na ogólnie stosowanych miarach oceny wyników funduszy (wskaźnik Sharpe’a, Information Ratio, ilość okresów z dodatnią stopą zwrotu). Najlepsze w rankingu fundusze są następnie oceniane przez pryzmat kilku kryteriów jakościowych  (stabilność kadry zarządzającej, struktura sektorowa portfela itd.). W ten sposób, wskazujemy które konkretnie fundusze znajdą się w portfelu.

Kup i trzymaj

Przedstawiona powyżej metodologia jest jednak dość czasochłonna. Co więcej, w przypadku wstecznych symulacji badanie czynników jakościowych jest w dużej mierze utrudnione (ciężko poddać ocenie pracę zarządzającego znając jej późniejsze efekty). Dlatego przy dobieraniu funduszy do portfela na potrzeby tych symulacji opierałem się na rankingach przygotowanych w oparciu o metody ilościowe. Pod hasłem metody ilościowe kryje się syntetyczny wskaźnik opracowany na bazie Taksonomicznej Miary Atrakcyjności Inwestycji. Dzięki temu mogłem w sposób jednoznaczny, wynikający z rankingu, wskazać fundusze akcyjne najlepsze w danym momencie. Symulację zaczniemy w sierpniu 2013 i na ten moment przygotowałem pierwszy wsteczny ranking. Załóżmy jeszcze, że chcąc zdywersyfikować nieco nasz portfel postanawiamy o wyborze pięciu najlepszych funduszy w danym momencie. Wagi przydzielone funduszom będą równe, więc każdy z funduszy odpowiadać będzie za 20% jego ogólnej wartości. Skład portfela przedstawia się zatem następująco:

  1. BPS Akcji
  2. Skarbiec Market Neutral
  3. Eques Aktywnej Alokacji
  4. SKARBIEC Małych i Średnich Spółek
  5. Franklin U.S. Opportunities Fund – N(acc) PLN-H1

Zatem z naszych 50 000 złotych zamierzamy przeznaczyć po 10 tysięcy złotych na każdy z tych funduszy. Warto mieć jednak na uwadze, że faktycznie zainwestowana kwota będzie o kilkaset złotych niższa. Wynika z faktu, iż fundusze pobierają opłatę manipulacyjną, która pomniejsza zainwestowany wkład. Opłaty te różnią się w zależności od wielkości naszej inwestycji, im ona większa, tym opłata (procentowo) niższa. Przy inwestycji rzędu 10 tysięcy należy się liczyć z tym, że wynosić one będą 3-4%. Przyjmijmy, że jednak decydujemy się ponieść te opłaty startowe, w końcu wybieramy najlepsze fundusze, które w perspektywie kilku lat z pewnością nadrobią poniesione koszty z dużą nawiązką. Czy tak się stało? Spójrzmy na wykres portfela w okresie pomiędzy sierpniem roku 2013-ego do dnia pierwszych dni kwietnia.

kup i trzymaj bez podatku

Jak widać jest on rozczarowujący. Faktycznie poniesiony nakład rzędu 50 000 złotych pozwala na inwestycję o wartości jedynie 48 500 złotych. Po upływie niemal trzech lat wartość zainwestowanych środków wyniosła zaledwie 49 657,5 zł. Daję to stopę zwrotu za cały okres inwestycyjny na poziomie –0,69% oraz średnioroczną stopę zwrotu wynoszącą -0,21%.

Podejście aktywne

Pokazuje to, iż obranie naiwnej strategii typu „kup i trzymaj” przynosi niewielką skuteczność inwestycyjną. Zmienność na rynkach finansowych wymaga aktywnego przemieszczania się pomiędzy różnymi rynkami i klasami aktywów. W innym przypadku wypracowywanie zysków będzie trudne. Dlatego jednymi z głównych elementów usługi doradztwa inwestycyjnego w zakresie funduszy są stały monitoring portfela i dokonywanie regularnych zmian w strukturze portfela. Opiera się on zarówno na wskaźnikach analizy technicznej, jak i stałej obserwacji czynników fundamentalnych. Pozwala to na wyłapywanie tendencji, którą mogą zagrażać wartości poszczególnych pozycji w portfelu, jak również wykorzystywanie nadarzających się okazji. Co najmniej raz na kwartał dokonywana jest rewizja portfela, a w przypadku istotnych wydarzeń rynkowych również na ich skutek. Aby przybliżyć efektywność takiego rozwiązania, przygotowałem model portfela, który uwzględnia kwartalne zmiany. To znaczy, że na końcu każdego kwartału przygotowywany był ranking wsteczny w oparciu o miarę TMAI. Pięć najlepszych funduszy wchodziło do portfela i zastępowało dotychczas obecne fundusze. Całość tych założeń zostało wplecionych we wcześniejsze ustalenia (a więc zaczynamy w sierpniu 2013, utrzymujemy pięć funduszy o równych wagach, ponosimy wszelkie opłaty manipulacyjne). Zatem, spójrzmy jak aktywne zarządzanie wpływa na wartość portfela funduszowego. Dodam jedynie, że pierwotny skład portfela w przypadku tej symulacji jest identyczny w stosunku do symulacji „kup i trzymaj”. Kolejnych składów tutaj nie podaję ze względu na ilość miejsca jaki by to zajęło. Jednak jeśli ktoś chciałby je poznać, proszę o kontakt mailowy na adres podany na końcu tekstu.

aktywne zarz z podatkiem

Porównując efekt ze strategią naiwną możemy dostrzec wyraźną różnicę w wartości portfela po trzech latach od rozpoczęcia inwestycji. Wystarczyło raz na kwartał aktualizować ranking, aby móc uniknąć znaczących spadków wartości portfela. Udało się dzięki temu wykorzystać różnicę w zachowaniu się indeksów. Przykładowo, w roku 2014-tym rankingi w oparciu o miarę TMAI wskazywały azjatyckie rynki akcyjne, a także rynki wschodzące (a konkretnie BRIC). Pozwoliło to na skorzystanie z hossy panującej na tamtejszych rynkach, podczas gdy portfel pasywny (skoncentrowany na rynku polskim) raczej tracił na wartości.

Co prawda w międzyczasie ponosiliśmy dość znaczące koszty związane ze zmianami w portfelu, jednak stopa zwrotu uzyskana w całym okresie wyniosła 17,84%. Jest to ponad 18 punktów procentowych więcej niż w przypadku strategii kup i trzymaj. Warto podkreślić, że jest to wynik netto, a więc w toku symulacji został uwzględniony podatek od zysków.

Jednak jak wspomniałem już na wstępie wpisu, w naszej usłudze doradztwa inwestycyjnego uzyskujemy możliwość inwestowania w fundusze polskich towarzystw bez ponoszenia opłaty manipulacyjnej przy ich nabywaniu. W przypadku przedstawionego wyżej portfela opartego o aktywne zarządzanie dokonywaliśmy w nim wielu zmian. Zmiany te wiązały się z opłatami manipulacyjnymi, ponoszonymi przez inwestora za każdym razem kiedy zmieniał fundusze pomiędzy dwoma towarzystwami. Przy założeniu kwartalnej rewizji portfela, zmian, które wiązałyby się z ponoszeniem opłata manipulacyjnych było 22.

A gdyby opłat nie było?

 Dlatego, w ramach trzeciej symulacji, przeprowadziłem analizę zachowania portfela aktywnie zarządzanego, ale przy braku opłat manipulacyjnych. Zatem struktura tego portfela jest taka sama jak w przypadku poprzedniej symulacji, przy czym inwestowane kwoty są większe o wartość opłaty manipulacyjnej, którą nasz klient oszczędza. Opłaty manipulacyjne potrącane są wyłącznie w sytuacji, gdy przenosimy nasze środki z funduszy polskich towarzystw do funduszy towarzystw zagranicznych. W badanym okresie tego typu przetasowania w symulowanym portfelu wystąpiły pięciokrotnie, a więc było ich mniej o 17. Z jak dużymi korzyściami wiąże się ta różnica? Poniżej zamieściłem wykres z przeprowadzonej symulacji.

bez opalt bez podatku

Stopa zwrotu z portfela aktywnie zarządzanego, w przypadku którego opłaty manipulacyjne ponoszone są jedynie w przypadku nabywania funduszy zagranicznych towarzystw, wyniosła w analizowanym okresie ponad 34% (również wynik po uwzględnieniu podatków). Aby bardziej uwidocznić różnicę w wynikach tych trzech symulacji, zamieszczam poniżej wykres zbiorczy.

wszytskie razem z podatkami

Jak widać, dynamiczny charakter rynków finansowych (w tym przypadku rynków akcyjnych) sprawia, że stosowanie strategii pasywnych nie przynosi satysfakcjonujących rezultatów. Nawet jeśli powierzamy swoje środki profesjonalnym instytucjom zarządzającym pieniędzmi. Wynika to przede wszystkim z faktu, iż większość funduszy inwestycyjnych posiada ściśle określoną politykę inwestycyjną, która ogranicza możliwości inwestycyjne do wskazanych w prospekcie rynków. Jeżeli w danym okresie rynki te znajdowały się w trendach spadkowych to w naturalny sposób odbijało się to na notowaniach tych funduszy. Wystarczy jednak dokonywać odpowiednich korekt w portfelu raz na kwartał, aby znacząco poprawić wyniki swoich inwestycji.

Koszty związane z ponoszeniem opłat manipulacyjnych są kolejnym elementem, który może mieć znaczny wpływ na wynik naszej inwestycji w fundusze. Chociaż nominalnie opłaty te nie wydają się specjalnie wysokie, to przy aktywnym podejściu do zarządzania portfelem potrafią w okresie kilku lat zmniejszyć naszą stopę zwrotu o blisko połowę.

Zdając sobie sprawę z negatywnego wpływu tych elementów na wyniki inwestorów funduszy inwestycyjnych, w naszej usłudze doradztwa inwestycyjnego mamy na celu wyłapywanie wzrostowych tendencji na różnych rynkach. Głównym produktem tej usługi są aktywnie zarządzane portfele inwestycyjne. Efekt monitorowania rynków stanowią natomiast regularne rekomendacje (przygotowywane przez licencjonowanych maklerów) dla portfeli, które pozwalają na dostosowanie portfeli względem rynkowych trendów. Aby zalecenia płynące z rekomendacji były skuteczne musimy liczyć się z dość częstymi zmianami w portfelu, dlatego nie pobieramy opłat manipulacyjnych od nabycia jednostek uczestnictwa polskich funduszy.  A przy tym wszystkim, usługa ta jest całkowicie bezpłatna.

Albert Trąpczyński

albert.trapczynski@efixdm.pl

Departament Doradztwa Inwestycyjnego w EFIX Dom Maklerski

Jeżeli chcesz inwestować w fundusze inwestycyjne efektywniej, skontaktuj się z nami: +48 61 877 55 52 lub doradztwo@efixdm.pl

Oceń artykuł:

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Exeria

Zobacz także:
Zobacz wszystkie

Notowania

Kalendarium

Zobacz więcej »

Statystyki sesji / mapa nastrojów

Kto czyta, nie traci

Wyrażam zgodę na przetwarzanie...

Wyrażam zgodę na przetwarzanie, w tym także w przyszłości, przez EFIX Dom Maklerski S.A. z siedzibą w Poznaniu (61-131), przy ul. Abpa. A. Baraniaka 88A, moich danych osobowych wskazanych w powyższym formularzu, w celach marketingowych, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 1997, Nr 133, poz. 883, z późn. zm.). Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Oświadczam, że zostałem/-am poinformowany/-a o przysługującym mi prawie wglądu do swoich danych osobowych, ich poprawiania i kontroli. Zgoda w każdym czasie może być odwołana.

Wyrażam zgodę na przesyłanie...

Wyrażam zgodę na przesyłanie, środkami komunikacji elektronicznej, informacji handlowych przez EFIX Dom Maklerski S.A., na podany przeze mnie adres e-mail, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 roku.