16.08.2016

Komentarz tygodniowy z rynku towarowego

Ceny ropy naftowej to zbyt poważna sprawa, aby pozostawić je swobodnej grze sił popytu i podaży. Brzmi to wprawdzie jak truizm, lecz powinno się o tym pamiętać zawsze, gdy kreśli się średnio, a tym bardziej długoterminowe prognozy dla kursu tego surowca. W minionym tygodniu hasło do słownych (i skutecznych) interwencja dała Wenezuela, podnosząc ponownie kwestię kolejnych rozmów pomiędzy Rosją a krajami OPEC. W następnych dniach temat podchwycili już główni zainteresowani. W rezultacie podczas czwartkowej sesji kurs ropy wzrastał o +5 %. Ostatecznie w trakcie pięciu minionych dni handlowych ceny ropy wzrosły o +6,5 % (WTI) oraz +6,2 % (Brent), wchodząc w ten tydzień z kurami, wynoszącymi odpowiednio 44,72 USD/bbl i 47,18 USD/bbl. Wczoraj, czyli w dniu w którym u nas było święto, miała miejsce kontynuacja zeszłotygodniowej tendencji, a handel w poniedziałek zakończył się na poziomach: 45,67 USD/bbl (WTI) oraz 48,11 USD/bbl (Brent).

Dość słabo w ubiegłym tygodniu wyglądało złoto, a jeszcze słabiej pozostała cześć segmentu metali szlachetnych, która taniała w zależności od rodzaju metalu od –0,1% (srebro) do –1,9 % (platyna). Było to jednak najwyraźniej podyktowane wyczekiwaniem na dane o popycie na ,,żółty metal” w II kw. br. Ten natomiast okazał się być wyraźnie wzrostowym. W porównaniu do II kw. 2015 r. zakupy złota wyniosły łącznie 1050,2 ton, co oznacza wzrost o +15,3 %. Głównym motorem tej progresji były kruszcowe ETFy, które pomiędzy kwietniem a czerwcem br. zwiększyły swój stan posiadania o +236,8 ton, podczas gdy przed rokiem zredukowały swoje zapasy o –23 tony.

Z drugiej jednak strony, branża EFTów kupiła w II kw. mniej złoto niż podczas trzech pierwszych miesięcy tego roku, gdy skala zakupów wyniosła aż 342,5 ton. Tak czy inaczej złoto powinno kontynuować trend wzrostowy, m.in. z tego względu, że klimat geopolityczny, w tym także niestety ten za naszą wschodnią granicą, daleki od normalności, i to na nawet jak na mocno już obniżone w tym zakresie ,,standardy”. W poniedziałek kurs złota w obrocie elektronicznym wzrósł o +0,2 %, docierając do 1344,88 USD/oz. Dobry klimat wokół złota w największym stopniu powinien sprzyjać notowaniom srebra, które od początku roku znajduje się w fazie mocno wzrostowej. Najbliższa psychologiczna granica, tj. 25 dolarów za uncję, nie powinna wydawać się być zbyt odległą, w poniedziałek w handlu sieciowym ,,biały metal” zakończył dzień przy 19,82 USD/oz. Oczekuje się, że druga połowa miesiąca będzie też lepsza dla rynku metali kolorowych, który w ostatnich tygodniach najwyraźniej dostał pewnej zadyszki. Bez znaczniejszego impulsu z Chin może być o to trudno. Poza tym w obu transatlantyckich, tj. nowojorsko – londyńskich centrach finansowych, sezon urlopowy w pełni, a więc aktywność decyzyjna dużo mniejsza niż zazwyczaj. Z kolei obszarem na którym ze względu odmienne cykle sezonowe (żniwa na półkuli północnej) uwaga nie słabnie, to większość parkietów rolno – spożywczych. Miniony tydzień przyniósł wyraźne ożywienie na amerykańskich rynkach zbożowych. Drożała pszenica (“zwykła”: +1,7%, Kansas:+3,7 %), kukurydza (+1,1 %) oraz częściowo soja (fasolka:+1,0 %, mączka zaś: –0,8 %).
Silną zwyżkę odnotował wreszcie ryż (+3,7 %), o którym poprzednim razem napisałem, iż jest już tak tani, że powinien w końcu odbić, i tak też się stało. Ruch ten był zresztą kontynuowany w poniedziałek, gdzie kurs kontraktów pomiędzy piątkowym zamknięciem a poniedziałkowym popołudniem wzrósł z 9,65 do 10,14 USc/cwt, czyli aż o +5,0 %. Na parkietach mięsnych Chicago w ubiegłym tygodniu taniała wołowina (młode woły: –1,7 %, bydło: –0,8 %), a zyskiwała dla odmiany wieprzowina (+1,0 %). W poniedziałek ten obraz rynku jeszcze bardziej się utrwalił, gdyż zwyżkowały mocno tusze wieprzowe (+3,8 %), przy jednocześnie rachitycznych notowaniach wołowiny (młode woły: +0,4 %, bydło: –0,6 %). Analitycy zza oceanu zwracają uwagę na dawno nie oglądany w tej skali wzrost zaangażowania, czyli przyrost tzw. długich pozycji ze strony funduszy hedgingowych. Dotychczas też był wyraźny, ale ogniskował się głównie wokół koszyka ,,mokka”, który w poprzednim tygodniu oprócz kakao (+0,3 %) doznał wyraźnej przeceny, tj.: kawa (Arabica: –3,7 %, Robusta: –1,2 %), cukier (biały i trzcinowy po –3,2 %). W poniedziałek, gdy dotarły na rynek rzeczone informacje o kierunku zaangażowania funduszy, to kursy większości popularnych softów zaczęły się zdecydowanie, poza kawą (Arabica: –0,06 %, Robusta: –0,1 %) podnosić, i tak: kakao (+1,8 %), a cukier (,,biały”: +1,6 %, trzcinowy: +1,7 %. W pierwszy dniu tego tygodnia nieco odrobił (+0,3 %) zeszłotygodniowe straty (–1,5 %) mrożony koncentrat soku pomarańczowego. Sporej redukcji doświadczyliśmy na drożejącej zbyt gwałtownie w poprzednich tygodniach bawełnie. W zeszłym tygodniu straciła ona –7,0 %, a w poniedziałek kolejne –3,0 %. Katalizatorem sprzedaży były rozczarowujące informacje o słabszym niż oczekiwano popycie w Chinach oraz o dobrych stanach upraw w Teksasie. Tym niemniej kurs bawełny oscyluje teraz na poziomie 68 centów za funt, zatem do twardego oporu wykreślonego na przestrzeni minionych kwartałów na poziomie 60 USc/lb sporo jeszcze brakuje.

Wojciech Szymon Kowalski
EFIX Dom Maklerski SA

Oceń artykuł:

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (Brak ocen)
Loading...

Zobacz także:
Zobacz wszystkie

WIG na koniec 2017 roku wyniesie: