19.03.2018

Komentarz z rynku towarowego (19–03–2018)

IPO Aramco chyba nie w tym roku

Najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia na rynku ropy naftowej nie tyle istotnym było to co działo się na parkiecie: WTI: +0,4 % (wzrost do 62,24 USD/bbl), Brent:+1,1% (wzrost do 66,21 USD/bbl), lecz przede wszystkim poza nim. Z jednej strony mieliśmy opiniotwórcze echa branżowej konferencji z CERA Week w Houston, z drugiej informacje dotyczące IPO Aramco. W pierwszym przypadku usłyszeliśmy kolejne potwierdzenie, że jeśli popyt na energię istotnie się nie ożywi, to płynąca wartkim strumieniem z łupków amerykańska ropa zaleje latem światowy rynek paliwowy. Efekt kursowy ma być taki, uważają np. władze np. Exxon Mobil oraz eksperci Citigroup, że ceny na poziomie 60 dolarów za baryłkę będą wówczas nie do utrzymania.

Z drugiej strony, uzyskaliśmy wreszcie jakieś bardzo fragmentaryczne (i enigmatyczne) dane o wycenie saudyjskiego koncernu Aramco, opiewającej na kwotę dwóch bilionów USD. Z bieżącej perspektywy najbardziej interesującym wątkiem jest chyba to, że taka wycena spinałaby się przy poziomie ok. 80 dolarów za baryłkę. Nie brakuje zatem opinii, że planowanego IPO w tym roku raczej już nie dojdzie.

Uśpiony efekt geopolityczny na złocie?

W dalszym ciągu niemrawość naznaczona spadkami cen, z poprawką na głównie na pallad (sieć:+0,1%, fixing:+0,3 %), utrzymuje się na rynku metali szlachetnych. Taniały: złoto  (sieć: –0,8 %, fixing: –0,7 %), srebro (sieć: –0,2 %, fixing: –0,06 %) oraz ,,połowicznie” platyna  (sieć: –1,4 %, fixing: –0,1 %). Wygląda zatem na to, że rynek złota wyczekuje choć asumptów geopolitycznych do potencjalnego wzrostu raczej mu nie brakuje, np. w postaci retoryki zimnowojennej Wlk. Brytania vs Rosja czy enigmatyczny ciągle kształt sceny politycznej w Italii po zakończonych niedawno wyborach do parlamentu.

Z kolei na rynku metali kolorowych sytuacja była w ubiegłym tygodniu nieco odmienna.
Pod przysłowiową ,,kreską” znalazły się notowania aluminium (–0,5 %), cyna (–1,6 %) oraz kwotowane w Nowym Jorku kontrakty na miedź (–0,9 %), zaś na London Metal Exchange ,,czerwony metal” zyskał w tym czasie: +1,6 %. Poza tym, drożały: cynk (+1,7 %), nikiel (+3,0 %) oraz ołów (+2,8 %). W mojej ocenie była to przede wszystkim ,,zagrywka” pod odczyty makroekonomiczne  w tym tygodniu, a także ożywienie popytu ,,na zapas” spowodowane gęstniejącą sytuacją w zakresie światowej wymiany towarowej za sprawą rozpętywania wojny celnej przez Donalda Trumpa.

Presja podażowa na rynkach rolno – spożywczych

Klimat ten częściowo obecny jest też na rynkach towarów rolno – spożywczych. Taniejące znacznie zboża wyrażają zapewne obawy o ewentualnej niesprzedawalności amerykańskich płodów i nagromadzenie się nadwyżek. Z czym akurat nie do końca bym się zgodził. Tegoroczne żniwa, przynajmniej te na Półkuli Północnej mają być wg Światowej Rady Zbożowej wyraźnie gorsze. I tak w minionym tygodniu taniały: pszenica (,,zwykła”: –4,3 %, twarda/czerwona: –4,0 %), kukurydza (–1,9 %), owies (–7,7 %) i mączka sojowa (–0,2 %, fasolka: +0,9 %). Zyskiwały z kolei rzepak (+0,9 %) oraz ryż (+1,0 %).

Natomiast widmo wojny cenowej może mocniej się przełożyć na rynek ,,mięsa czerwonego”. Oznaczałoby to, że z obiegu dostaw do Chin wypadłaby doprawdy spora część amerykańskiej wieprzowiny (w tygodniu tusze: +1,8 %). W tej sytuacji farmerzy w USA mieliby rzeczywiście poważny problem z nadwyżkami cenionego wielce w Państwie Środka mięsa wieprzowego. Z kolei zeszłotygodniowe ceny wołowiny spadły kolejny raz z rzędu. Tym razem o –2,0 % (młode woły) i –2,2 % (żywiec).

Bawełna może rozstrzygnąć o wyborach do Kongresu

W dalszym ciągu ,,królem rynku” i to nie tylko rynku ,,softów” – jest kakao. Od pierwszej sesji w tym roku zyskało już +33,3 %, ubiegły tydzień dołożył do tej progresji: +2,3 %. Na drugim ,,biegunie” ponownie znalazła się zbierana w przyszłym miesiącu kawa (Arabika: –1,7 %, Robusta: –1,9 %) oraz cukier (biały: –2,4%, brązowy/trzcinowy: –1,4 %). Spadkowym szlakiem podążyły w omawianym okresie także mrożony koncentrat soku pomarańczowego (–1,4 %) i bawełna (–2,0 %). Ta ostania w kontekście wojen celnych może być najbardziej newralgiczną kategorią towarową. Przy czym nie tylko w wymiarze inwestycyjnym, ale politycznym. Bawełna to przecież amerykańskie, konserwatywne Południe, a zatem tradycyjny bastion Partii Republikańskiej. Możliwe, że kreśląc widmo wojny celnej z Chinami urzędujący prezydent USA ,,zapewnił” jej przegraną w wyborach uzupełniających do Kongresu…

Oceń artykuł:

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Exeria

Zobacz także:
Zobacz wszystkie

Notowania

Kalendarium

Zobacz więcej »

Statystyki sesji / mapa nastrojów

Kto czyta, nie traci

Wyrażam zgodę na przetwarzanie...

Wyrażam zgodę na przetwarzanie, w tym także w przyszłości, przez EFIX Dom Maklerski S.A. z siedzibą w Poznaniu (61-896), przy ul. Towarowa 35, moich danych osobowych wskazanych w powyższym formularzu, w celach marketingowych, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 1997, Nr 133, poz. 883, z późn. zm.). Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Oświadczam, że zostałem/-am poinformowany/-a o przysługującym mi prawie wglądu do swoich danych osobowych, ich poprawiania i kontroli. Zgoda w każdym czasie może być odwołana.

Wyrażam zgodę na przesyłanie...

Wyrażam zgodę na przesyłanie, środkami komunikacji elektronicznej, informacji handlowych przez EFIX Dom Maklerski S.A., na podany przeze mnie adres e-mail, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 roku.