23.04.2018

Komentarz tygodniowy z rynku towarowego (23–04–2018)

Ropa z deprecjacją kursu franka w tle

Geopolityka, spadek zapasów paliwowych w USA oraz interwencje słowne, to główne składowe ,,wiązki” czynników, które miały zadecydować o tym, że notowania ropy naftowej doszły na koniec ubiegłego tygodnia do 68,38 (WTI) oraz 74,06 (Brent) dolarów za baryłkę. Jeśli się jednak temu przyjrzeć z nieco innej strony – to przebijające z dość licznych komentarzy pro-wzrostowe prognozy mogą nieco zastanawiać. Od strony ,,fundamentów” nie sposób przecież zaprzeczyć temu, że podażowa ekspansja amerykańskiej ropy raczej nie osłabnie. W tym roku Stany Zjednoczone osiągną poziom dziennego wydobycie w wysokości 11,3 mln baryłek, a na przełomie lat 2018/2019 mogą stać się już największym producentem ropy na świecie. Co się zaś tyczy rzeczonych interwencji werbalnych, to trzeba pamiętać choćby tylko o tym, Arabia Saudyjska usilnie pracuje nad sprzyjającym anturażem – umożliwiającym przeprowadzenie IPO – Saudi Aramco. Zdaniem ekspertów analizujących fragmentarycznie dostępne do tej pory dane finansowe tej spółki, pułap +80 dolarów ma być dla jej wyceny kluczowym. Nic zatem dziwnego, że Saudów satysfakcjonują ceny w przedziale 80 – 100 USD/bbl.

Pozostałych dostawców z Rosją – rzecz jasna jak najbardziej też, i właśnie tutaj zwróciłbym uwagę na pewną osobliwą koherentność. Otóż okresy tegorocznych zwyżek cen ropy naftowej, poczynając od tych obserwowanych od połowy lutego – są w dużej mierze zbieżne z falami wyraźnego osłabiania się franka szwajcarskiego. Wygląda to tak, jakby ewakuowane pośpiesznie w obawie przed ,,zaaresztowaniem” środki finansowe z lokat przepływały na rynek kontraktów terminowych na ropę. Tym bardziej, że to przecież właśnie nerwowymi ruchami rosyjskich depozytariuszy – tłumaczono ostatnią anomalię, czyli regres wartości szwajcarskiej waluty w warunkach podwyższonego napięcia geopolitycznego. Czynniki stymulujące wzrost ropy naftowej są zatem dość złożone, ale przy tym także kruche. Nie przeszkadza to jednak analitykom, np. Goldmana Sachsa wyrażać opinie, że latem ceny ropy naftowej mogą osiągnąć poziom 82,50 USD/bbl. Tak na marginesie – dochody tej instytucji z tytułu obrotów na rynkach towarowo – surowcowych skurczyły się w latach 2009 – 2017 z 3,4 mld do 0,3 mld dolarów. I nie wynikają jedynie ze zmian instytucjonalnych.

Problemy ,,króla aluminium”

Zwyżkująca ropa naftowa, a może jeszcze bardziej owe rosyjskie ,,konotacje” to zasadnicze przyczyny ożywienia notowań większości metali kolorowych i przemysłowych, z pewną poprawką na złoto (sieć: –0,7 %, fixing:–0,5 %) i po części też platynę (sieć: –0,1%, fixing:+0,4 %). Drożało więc wyraźnie: srebro (sieć:+3,0 %, fixing:+3,7 %), pallad (sieć:+5,0 %, fixing:+4,5 %) oraz cały segment metali kolorowych, tj.: aluminium (+6,3 %), cyna (+2,7 %), cynk (+4,2 %), miedź (Nowy Jork:+2,1 %, Londyn:+1,8 %), nikiel (+4,2 %) i ołów (+1,9 %). Hitem ostatnich dwóch tygodni jest rzecz jasna aluminium i w nieco mniejszym stopniu nikiel. W tym czasie metale te zyskały odpowiednio: +23 % i +13 %. Zwyżka ta nie wynikała jednak z jakiegoś przełomu po stronie przemysłowej, lecz miała swoje silnie spersonalizowane i geopolityczne implikacje. Równocześnie – dosłownie nurkowały akcje United Company Rusal oraz podmiotu posiadającego 48 % pakiet tej spółki, tj. spółki EN+ Group. W jednym i drugim przypadku za sprawą problemów rosyjskiego ,,króla aluminium” Olega Deripaski i jego politycznych koneksji.

Softy coraz bardziej w cenie!

Rynki towarów rolno – spożywczych były w minionym tygodniu ,,dualne”, tzn., że w spadkowym nurcie poruszały się głównie parkiety zbożowo – roślinne, a zyskiwała zdecydowana większość tzw. softów. Wśród tych pierwszych, na plusie zdołał utrzymać się jedynie owies (+0,7 %), zaś: pszenica (,,zwykła”: –1,9 %, czerwona/twarda: –2,5 %), kukurydza (–2,5 %), soja (fasolka: –2,4 %, mączka: –3,1 %), ryż (–0,3 %) i rzepak (–0,8 %) podążały ,,na południe”. Na powiązanych z nimi (m.in. paszowo) rynkach ,,mięsa czerwonego” zyskały notowania wołowiny (młode woły: +2,9%, bydło:+0,07 %), a ,,pod kreską”, lecz nieznaczną znalazły się ceny kontraktów na wieprzowinę (tusze: –0,1 %).

Z kolei parkiety na których handluje się tzw. miękkimi zdominowało niemal już zwyczajowo kakao (+6,4 %), któremu starał się też dotrzymywać do pewnego stopnia kroku – mrożony koncentrat soku pomarańczowego (+1,5 %). Poza tym, zyskiwały też oba gatunki kawy (Arabica: +0,3 %, Robusta: +1,3 %) oraz jeden, tj. ,,biały” cukier (+1,0 %), bo trzcinowy na –3,6 %. W dalszym ciągu stabilizację w tej części rynku surowcowo – towarowego wprowadza bawełna. W poprzednim tygodniu podrożała o +2,4 %, a od początku roku o bardzo solidne: +8,7 %.

Oceń artykuł:

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Exeria

Zobacz także:
Zobacz wszystkie

Notowania

Kalendarium

Zobacz więcej »

Statystyki sesji / mapa nastrojów

Kto czyta, nie traci

Wyrażam zgodę na przetwarzanie...

Wyrażam zgodę na przetwarzanie, w tym także w przyszłości, przez EFIX Dom Maklerski S.A. z siedzibą w Poznaniu (61-896), przy ul. Towarowa 35, moich danych osobowych wskazanych w powyższym formularzu, w celach marketingowych, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 1997, Nr 133, poz. 883, z późn. zm.). Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Oświadczam, że zostałem/-am poinformowany/-a o przysługującym mi prawie wglądu do swoich danych osobowych, ich poprawiania i kontroli. Zgoda w każdym czasie może być odwołana.

Wyrażam zgodę na przesyłanie...

Wyrażam zgodę na przesyłanie, środkami komunikacji elektronicznej, informacji handlowych przez EFIX Dom Maklerski S.A., na podany przeze mnie adres e-mail, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 roku.