17.07.2018

CR 7 w JUVE, czyli kunszt futbolowego performance’u

Gorący temat

Zanim zakończone dopiero co XXI Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej (FIFA World Cup Russia 2018) weszły w decydującą fazę – uwaga świata futbolu, i nie tylko, przekierunkowana została w dużej mierze na transfer Cristiano Ronaldo do turyńskiego Juventusu. Wydarzenie to można by wprawdzie skomentować lakonicznym stwierdzeniem o jeszcze jednym przykładzie komercyjnej supremacji klubowego top-futbolu nad rywalizacją narodowych reprezentacji, i to nawet wówczas, gdy rozstrzyga się rywalizacja o globalny prymat. Byłoby to jednak nie tyle banale, co przede wszystkim nie koniecznie też prawdzie, o czym może innym razem. Faktem natomiast jest, że piłka nożna staje się obszarem pełnego inwencji performance`u, coraz śmielej buszującego wśród rożnych gałęzi przemysłów kreatywnych. Obejmujących w myśl ekonomii kultury, a także sportu – zarówno występy na żywo, jak i także m.in. tworzenie związanych z tym treści.

W takim właśnie kontekście należy postrzegać a jednocześnie docenić performatywny kunszt z jakim ową transakcję przeprowadzono. Nie jest to bowiem ,,zwykły” transfer futbolowej mega gwiazdy z klubu do klubu, lecz misternie utkane przedsięwzięcie typu joint ventures, poprzedzone zapewne dokładnymi analizami obejmującymi rachunki wyników po obu stronach, czyli w Przedsiębiorstwie CR7 i Exor NV, tj. spółce inwestycyjno – holdingowej kontrolowanej kapitałowo (co najmniej w ok. 56 %) przez rodzinę Agnellich. Warto tu też nadmienić, że obszar aktywności najpotężniejszej rodziny biznesowej Włoch nie ogranicza się do motoryzacji, maszyn rolniczych i budowlanych oraz futbolu, ale obejmuje aktywa finansowe (Partner Re) i opiniotwórcze media (,,The Economist”). W sumie wychodzi na to, że skala tego przedsięwzięcia jest znacznie większa niż wynikałoby to z 3-cyfrowego kontraktu (brutto ok. 117 mln euro) i kilkudziesięcio milionowej (tj. 30 mln euro) corocznej wypłacanej przez cztery kolejne lata gaży do kapitana reprezentacji Portugalii.

Performance w trzech aktach

Co się zaś tyczy rzeczonego performance`u to jego faktyczny (choć i kontrowersyjny) początek miał miejsce jeszcze na murawie kijowskiego stadionu, czyli tuż po zakończonym finale Ligii Mistrzów. W rezultacie blask bijący z wywalczenia przez Real trzeciego z rzędu triumfu w Champions League, został momentalnie mocno przyćmiony, i to zanim Puchar Ligi Mistrzów ponownie trafił do rąk kapitana ,,Królewskich” Sergio Ramosa. Akt drugi przypadł na początek mundialu i trzy gole wbite La Roja, będące swoistym stemplem Portugalczyka na zakończenie niemal dekadowego popytu w Hiszpanii. Akt trzeci rozegrał się podczas krótkiego wakacyjnego (z pozoru) pobytu na dogodnie usytuowanym (względem Madrytu i Turynu) wybrzeżu Morza Jońskiego. Skądinąd pamiętającego równie dobrze starożytne igrzyska, jak i antyczny teatr. Innymi słowy anturaż – jak kto woli – przypadkowy lub nie, ale mający również swoją niezaprzeczalną symbolikę. Z kolei epilog w postaci oficjalnej prezentacji nowego gracza w siedzibie turyńskiego klubu nastąpił nazajutrz po finale mundialu.

W sumie ,,deal” zawarty pomiędzy Cristiano Ronaldo (i jego menedżerskim zapleczem kierowanym przez Jorge Mendesa, jednego z najbardziej obrotnych futbolowych maklerów), a familią Agnellich wydaje się obopólnie wielce korzystny, o trudnym do oszacowania potencjale pekuniarnym.

Z czysto sportowego punktu widzenia trzeba podkreślić, że C. Ronaldo zasila zespół o ogromnych tradycjach i nie mniejszych, a realnych, co ważniejsze ambicjach. Transformacja jaka zachodzi
w sposobie gry 5-krotnego zdobywcy ,,Złotej Piłki”, polegająca na nietracącej na sportowej klasie ewolucji z dynamicznego atakującego w skutecznego do bólu, operującego głównie blisko pola karnego – egzekutora, wydaje się czymś niemal idealnym dla ekipy ,,Bianconerich”. Bezskutecznie przecież ocierającej się w ostatnich latach o trzeci – upragniony laur w Champions League.

Dobrzy piłkarze są jak wino…

W tym wszystkim nie brakuje rzecz jasna i sceptyków wypominających 33-letniemu portugalskiemu łowcy goli zaawansowanego wieku, z jednoczesnym niekiedy ironicznym odwoływaniem się do typowej ponoć dla Italii gerontokracji, rozciągającej się zresztą nie tylko na futbol, ale m.in. również na tamtejszą politykę. Tym niemniej jeśli chodzi o piłkę nożną to akurat gdzie jak gdzie, ale na Półwyspie Apenińskim futbolowe kariery (takie przez duże ,,K”) w pełni udany sposób potrafią kończyć się dopiero po 40-tce. Za przykład mogą tu posłużyć casusy takich ikon włoskiego calcio jak: Francesco Totti, Paolo Maldini, czy Pietro Vierchowod. Nowy gracz Juventusu nie tak dawno zresztą oświadczył, że zamierza grać do 41. roku życia.

Równie dobrze, a jednocześnie trochę wbrew temu co powiedział na poniedziałkowej konferencji, może to oznaczać, że następnym miejscem w którym zakotwiczy będą od 2022 r. Stany Zjednoczone. Znajdujące się wówczas u progu nowego soccerowego boomu, napędzanego organizacją mundialu w 2026 r. przez USA, Meksyk i Kanadę. Niewykluczone też, że w takim ewentualnym ruchu transferowym również partycypować będą włoscy właściciela Juve i Fiata Chryslera, którzy do tego czasu zdecydują się zakupi któryś z amerykańskich zespół z Major Soccer League. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że rynek północnoamerykański to przecież także rodzime środowisko dla takich znajdujących się w motoryzacyjne portfolio Agnellich – marek jak: Chrysler, Jeep i Dodge. Nie mówiąc już o strategicznych aspektach związanych ze sprzedażą w USA najbardziej luksusowych pojazdów, spod znaku: Ferrari, Maserati, czy Alfa Romeo.

Sportowy biznes

Kontrakt z CR7 ma jednak też i swoją mącącą nieco ogólny entuzjazm – dużo smutniejsza stronę. Spotkał się bowiem z niepozbawionymi podstaw protestami środowisk pracowniczych w zakładach Fiata Chryslera. Z drugiej strony za przekonywający kontrargument w tym względzie może służyć interpretacja mówiący o tym, że nie jest jakaś fanaberia krezusa – fabrykanta, lecz przede wszystkim inwestycja w obszarze promocji i reklamowy. Mająca na celu wygenerowanie impulsów umożliwiających wydatnie zwiększenie zbytu na produkowane pojazdy, a zatem przekładająca się na wzrost zapotrzebowania na pracę. Rynek samochodowy staje się coraz bardziej konkurencyjnym, nie tylko w tradycyjnym rozumieniu, gdyż wchodzi on też w zupełnie nowy prestiżowy (i kapitałochłonny) wymiar tzw. e-motoryzacji. Osobowość sławnego Portugalczyka pozwala zakładać, że stosunkowo najszybciej korzystne tendencje sprzedażowe mogą pojawić się przy wymienionych powyżej luksusowych markach.

Nie można też przejść obojętnie obok tego, że informacja o przejściu Critistiano Ronaldo do Juve momentalnie uruchomiła szereg różnych inicjatywy, zarówno w małym (np. sprzedawcy lodów), jak i dużym, korporacyjnym biznesie Pojawiły się więc już symptomy tego, co w ekonomii określamy mianem dodatnich efektów mnożnikowych w gospodarce. Jest zatem w pełni zrozumiałe, że biznesmeni z jednego z najważniejszych regionów gospodarczych Włoch wyrazili publicznie, tj. na łamach ,,La Stampa” swą wdzięczność z przyjścia CR7 do Juventusu.

Świadomość, że na tym transferze zarabiać mogą wszyscy jest dość powszechna, i w pełni uzasadniona, czego świadectwo daje tez giełda. Od początku lipca do wczoraj (tj. 16 bm) akcje Juve zyskały +24 %. Jeśli chodzi zaś o sam klub, to jego finanse powinny ulec wkrótce dalszej poprawie. Pozwala to zakładać, że na koniec sezonu 2018/2019 futbolowe przedsiębiorstwo z Turynu osiągnąć może przychody spokojnie przekraczające 500 mln euro, czyli znacznie wyższe od prognozowanej dotychczas kwoty 478 mln euro.

Poprawa koniunktury włoskiej piłki

W ogóle pojawienie się Ronaldo w Serie A wkomponowuje się w oczekiwaną poprawę koniunktury w całej włoskiej piłce, która wraz z niezakwalifikowaniem się Squadra Azzurra do tegorocznego mundialu, najgorsze zdaje się mieć już za sobą. Założenia te nie sprowadzają się tylko do środowiska piłkarskiego, ale zdają się je podzielać także pozbawieni raczej sentymentu – zarządzający funduszami Elliotta Management Corporation. Znani ze swego niemal przysłowiowego bezkompromisowego podejścia do biznesu. O czym swego czasu dość boleśnie przekonał się choćby rząd Argentyny.
Tym razem w wyniku nieuregulowania zobowiązań przez firmę Rossonerii Sport Investment, należącą do Li Yonghonga, czyli spektakularnego niedawno nabywcy AC Milan (w kwietniu 2017 r.), amerykańscy finansiści przejęli kontrolę nad mediolańskim klubem, a jednocześnie zadeklarowali udzielenia mu przedsezonowego wsparcie w kwocie 50 mln euro. Mimo wszystko nie wykluczałbym też, że jeszcze tego lata możemy zobaczyć kolejną odsłonę transferową z cyklu ,,powrót syna marnotrawnego”, w osobie Leonardo Bonucciego ponownie znajdującego zatrudnienie w drużynie z Turynu.

Rozpoczynający się za dobry miesiąc (tj. 19 sierpnia) nowy sezon ligowy w futbolowo-centrycznych Włoszech zapowiada się więc doprawdy ekscytująco. Tak na boiskach, jak i wokół nich.

Wybrane wyniki finansowe Juventus Football Club SpA

2012

2013

2014

2015

2016

2017

2018

2019

Przychody

214

284

316

348

388

412

457

478

EBIT

41

4

9

19

20

0

1

16

wynik netto

49

16

7

2

4

43

17

1

zobowiązania

189

199

153

303

301

źródło: Reuters/Thompson

Akcjonariusze Juventus Football Club SpA*

Udział w kapitale akcyjnym

Exor NV (Private Equity)

Lindsell Train Ltd.

The Vanguard Group, Inc.

Dimensional Fund Advisors LP

BlackRock Fund Advisors

Norges Bank Investment Management

Lyxor International Asset Management SAS

Wasatch Advisors, Inc.

Fideuram Investimenti SGR SpA

Arca Fondi SGR SpA

Free float

63,80%

10,00%

0,94%

0,55%

0,43%

0,36%

0,33%

0.23%

0,20%

0,12%

23,04 %

źródło: Reuters/Thompson; *stan na 15 lipca 2018 r.

Oceń artykuł:

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Exeria

Zobacz także:
Zobacz wszystkie

Notowania

Kalendarium

Zobacz więcej »

Statystyki sesji / mapa nastrojów

Kto czyta, nie traci

Wyrażam zgodę na przetwarzanie...

Wyrażam zgodę na przetwarzanie, w tym także w przyszłości, przez EFIX Dom Maklerski S.A. z siedzibą w Poznaniu (61-896), przy ul. Towarowa 35, moich danych osobowych wskazanych w powyższym formularzu, w celach marketingowych, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 1997, Nr 133, poz. 883, z późn. zm.). Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Oświadczam, że zostałem/-am poinformowany/-a o przysługującym mi prawie wglądu do swoich danych osobowych, ich poprawiania i kontroli. Zgoda w każdym czasie może być odwołana.

Wyrażam zgodę na przesyłanie...

Wyrażam zgodę na przesyłanie, środkami komunikacji elektronicznej, informacji handlowych przez EFIX Dom Maklerski S.A., na podany przeze mnie adres e-mail, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 roku.